Związek Polskich Artystów Plastyków

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Wystawy GOTHIQUE SILVESTRE Anny Foryckiej – Putiatyckiej

GOTHIQUE SILVESTRE Anny Foryckiej – Putiatyckiej

Email Drukuj PDF

Anna Forycka Putiatycka

GOTHIQUE SIlVESTRE

Moja fascynacja gotykiem, sięga studiów na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. To właśnie tam byłam słuchaczką zarówno wspaniałych wykładów pani prof. Zofii Abramowicz, która zakochana w gotyku francuskich Katedr, przekazywała nam miłość do sztuki średniowiecza, jak i uczestniczką zajęć praktycznych, które obowiązkowo zaliczaliśmy rysując i fotografując zabytki tego miasta. W Toruniu powstało i przetrwało do dziś wiele średniowiecznych budowli. Wszystkie reprezentują najlepsze osiągnięcia gotyckiej architektury ceglanej w Europie.

Prezentowany cykl moich monotypii pt: „Gothique silvestre” z których pewną część pokazuję na wystawie w Galerii KOREKTA, zainspirowany był książką Joris-Karla Huysmansa „ La Cathédrale”, o której mówił prof. Remigiusz Forycki w Program III Polskiego Radia. Związki gotyku z przyrodą wynikają również z mojego uwielbienia dla dzieł Jurgisa Baltrušaitisa.

Wszystkie moje monotypie są unikatowe - aby ich nie można było powielić są sygnowane stemplem suchym z symbolem jednorożca: Licorne *ANNA*FORYCKA*PUTIATYCKA*.

Anna Forycka-Putiatycka


Monotypia to technika graficzna, polegająca na zapisie pierwotnego obrazu: jest zarazem tworzeniem oryginalnej matrycy, jak i odtworzeniem jej stanu w chwili zetknięcia z powierzchnią odbitki.

De facto jest ona swoistym przerwaniem życia, wizerunkiem matrycy w chwili jej największej żywotności, czyli tuż po narodzinach „sensu formy znaczącej” - żeby przywołać terminologię profesora Stanisława Fijałkowskiego.

Artysta ma tutaj do dyspozycji tylko jedeną odbitkę, a w swoim twórczym napięciu podejmuje jedną, jedyną, niepowtarzalną próbę artystycznego aktu. Powinien on dokonać wyboru pomiędzy dwoma potencjalnie oryginalnymi swoimi obrazami, połączonymi w momencie ostatecznego aktu kreacji. Od tej chwili niczego nie można już zmienić - odbitka zastąpiła oryginał. Właśnie w dramatyzmie takiej decyzji, prowadzącej do wyboru właściwego momentu, wydaje się tkwić tajemnica siły i żywotności monotypii, szczególnie, tych o których tu opowiadam: monotypii Anny Foryckiej-Putiatyckiej ...

…Poczucie mimezis obrazów Anny nie ma nic wspólnego z pamięcią form natury - są natomiast jakąś nową, autentyczną formą istnienia materii, poddaną jednak w istotnym stopniu twórczej wyobraźni artysty. Mamy więc wgląd niełatwy, w stan tego umysłu, który najpierw tworzy, współdziałając z bierną materią, a potem uśmierca ten proces tworzenia, zatrzymując go niemal jednocześnie, nadając jakiś mistyczny początek odbity przy pomocy ulotnej, ledwie obleczonej wizerunkiem, papierowej kliszy, jakby chusty. Ukazany tutaj egzystencjalny dramat, rozgrywający się na tych, tylko z pozoru niewielkich fizycznie arkuszach, jest tak poruszający, że nie można obok nich przejść obojętnie. Każde drgnienie formy, wewnątrz skomplikowanej, ale przejrzystej struktury, złożonej z jakby organicznie związanych części, oddaje całe piękno i grozę naszego na tej ziemi bytowania; niespodzianki, może przygody, a bywa - w obiektywnym albo subiektywnym wymiarze - tragedii. Każde z tych dzieł, skonsolidowane w logice własnej materii, zdaje się żyć własną myślą, własnym uczuciem, własną biologią, zaś dzięki nieprzetłumaczalnej na słowa własnej logice i spójności panuje nad zwykłą, bierną materią immanentnie tkwiącą w technice farby i jakości papieru...”

Janusz Cegieła


 

Dokumenty bazowe

Kalendarz

listopad 2017
N P W Ś C Pt S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2

Statystyka

Odsłon : 6856915